Jak uczyć się angielskiego przez immersję językową? - English Decoded
Czy można nauczyć się angielskiego samemu?
9 czerwca, 2020
Jak przemóc strach przed mówieniem po angielsku?
18 czerwca, 2020
Show all

Jak uczyć się angielskiego przez immersję językową?

Zawsze chciałeś podszlifować swoje umiejętności językowe, ale odstraszały Cię wszystkie skomplikowane zasady gramatyczne, które musiałbyś opanować? A może nawet – chciałbyś nauczyć się angielskiego niemalże od zera? Jest na to sposób i nazywa się immersją językową. 

Immersja językowa, czyli inaczej deep dive, jest jedną z najefektywniejszych metod nauki języka angielskiego. Jak sama nazwa wskazuje, polega ona na „zanurzeniu się” w języku, czyli przyswajaniu go przez otaczanie się nim w każdym możliwym stopniu. Wyobraźmy sobie skok z pomostu do jeziora, z tą różnicą, że zamiast w wodzie, wylądowalibyśmy w morzu słówek w języku angielskim. Zanurzasz się w present simple, w idiomach czy wyrażeniach. Otaczają Ciebie z każdej strony, unosisz się na nich. W tak metaforyczny sposób, można opisać tę metodę. 

Czyli właściwie o co chodzi z tą immersją?

Chociaż na pierwszy rzut oka może to się wydawać skomplikowane, ale w rzeczywistości z metody immersji językowej korzystamy od urodzenia! Tak! Właśnie w ten sposób nauczyliśmy się języka polskiego. Od momentu przyjścia na świat, w swoich najmłodszych latach przysłuchiwaliśmy się rozmowom naszej rodziny, próbowaliśmy wydukać nasze pierwsze: „mama” albo „tata”, przez pierwszą przeczytaną książkę dla dzieci czy programy edukacyjne w telewizji, aż do teraz, kiedy sprawnie operujemy językiem w życiu codziennym. 

W taki sposób działa immersja językowa. Idąc tym tokiem rozumowania, możemy w łatwy sposób wyjść ze stwierdzeniem, że skoro udało nam się to z naszym ojczystym językiem, to co stoi na przeszkodzie, abyśmy nie spróbowali z innym? Jest to możliwe!

Dobra metoda nauki angielskiego

Stworzenie z angielskiego naszego “życiowego partnera”, sprawia, że przyswajamy go znacznie szybciej, niż korzystając tylko z podręczników. Co więcej – nie jest to tak zniechęcające, a na pewno bardziej przydatne w życiu codziennym. Z pewnością zdarzyło Ci się przysłowiowo “zatkać”, w momencie, w którym chciałeś z kimś porozmawiać w języku obcym. Wszystkie słówka i zasady miałeś wyuczone, ale mimo to nie potrafiłeś wydusić z siebie ani słowa? To, co musisz wiedzieć przede wszystkim, to fakt, że nie jesteś sam. Z podobnym problemem mierzy się wiele osób i nie jest to nic nadzwyczajnego. Szczęśliwie jest na to sposób. 

Deep dive w praktyce

Naturalnie, najefektywniejszym wykorzystaniem powyższej metody byłoby całkowite zanurzenie się w niej. Tak jak w przypadku wspomnianego wcześniej przykładu – wskoczyć na głęboką wodę, czyli wyjechać do kraju, w którym posługują się tym językiem, którego chcielibyśmy się nauczyć. Niestety, choć to rozwiązanie z pewnością brzmi kusząco, to ma dwie zasadnicze wady. Po pierwsze, co nie ulega żadnym wątpliwościom: jest kosztowne. Wyjazd za granicę na dłuższy okres będzie wiązać się z tym, że będzie trzeba się tam przez ten czas tam utrzymać. Już sama myśl o wynajmie mieszkania potrafi przyprawić o ból głowy, a trzeba jeszcze mieć na uwadze, że jest znaczna różnica w przypadku codziennych wydatków w Polsce, a zagranicą. Dodatkowo, “ukrytym” problemem, może być także przyczyna wyjazdu. Jak mamy sobie poradzić w kraju, w którym nie znamy ojczystego języka? Mogłoby okazać się, że jest to dla nas zbyt duży szok językowy.

Szczęśliwie w dobie dzisiejszych technologii nie ma rzeczy niemożliwych i możemy sami zaaranżować sobie środowisko, w którym chcielibyśmy żyć. W jaki sposób to zrobić? 

Zmień język!

Brzmi banalnie? Prozaicznie? Ale za to jak skutecznie! Zakładając, że spędzamy przed ekranem komputera czy smartfona przynajmniej 3 godziny dziennie (nie oszukujmy się, tak niestety jest!), to w przeciągu całego tygodnia wychodzi nam aż 21 godzin. Może nie wróży to niczego dobrego dla naszego wzroku, ale da się wyciągnąć z tego pozytywy. Możemy traktować ten czas jako darmowe lekcje, poprzez zwyczajną zmianę języka w tych urządzeniach na angielski. Będziemy go wtedy “pochłaniać” przez cały czas, a w dodatku nieświadomie!

Nie ma to jak dobry film

Następnym razem, kiedy sięgniesz po jakąś Netflixową produkcję, pomyśl nad przejściem na język, w którym dany film lub serial powstał. Masz szereg możliwości jak to zrobić. Możesz od razu spróbować seansu w oryginalnym dubbingu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ograniczyć się tylko do angielskich napisów. Nawet rezygnacja z lektora na rzecz polskich napisów bywa skuteczna, ponieważ siłą rzeczy, będziesz słuchać, jak ktoś mówi w języku, którego się uczysz.

Ciekawą opcją może być także oglądanie filmu z napisami w dwóch językach jednocześnie. W ten sposób na bieżąco można sprawdzać słówka, których się nie rozumie, dzięki czemu jeszcze efektywniej uczymy się, łącząc to z rozrywką. Taką możliwość oferuje m.in. fleex, z którym warto się zapoznać. 

Zapamiętaj, że chociaż początkowo to rozwiązanie może się wydawać skomplikowane, to korzystając z niego, stale będziesz się uczyć, aż dojdziesz do poziomu, który pozwoli Ci na bezproblemowe oglądanie całych filmów czy seriali.

Ucz się angielskiej muzyki

Jeden z najprostszych i najlepszych sposobów. Możesz robić to praktycznie wszędzie – w drodze do pracy, na uczelnię, podczas ćwiczeń czy domowych obowiązków. Wystarczy tylko włączyć sobie fajny utwór, przeczytać tekst i śpiewać! Zaprzyjaźnisz się w ten sposób nie tylko z angielskimi zwrotami, ale często także ze slangiem czy poetyckimi metaforami, które jeszcze mocniej umocnią Twoje umiejętności. Ta metoda jest szczególnie efektywna ze względu na to, że słuchając swojej ulubionej muzyki, dodatkowo ją powtarzasz, a jak wiadomo – uczymy się przez powtarzanie. 😉

Porozmawiajmy!

Aby jeszcze bardziej uskutecznić immersję języka, kluczowym jest, aby samemu z niego korzystać. Choć jest to brutalne stwierdzenie, to trzeba je powiedzieć głośno – aby mówić po angielsku, trzeba mówić po angielsku. 

Znamy to doskonale. Lęk przed rozmowami czy pożerający stres w momencie, w którym trzeba się odezwać. Jak zostało wspomniane – wielu to przeżywało. Najlepszą metodą na przezwyciężenie tego jest rozmowa. Jako English Decoded organizujemy spotkania, w których możesz swobodnie i anonimowo porozmawiać z ludźmi z całej polski, jeśli czujesz, że chciałbyś spróbować w nich swoich sił, to nie krępuj się, zapraszamy! Z pewnością będziesz się świetnie bawić. Organizujemy także rozmowy z native speakerami. Warto z nich skorzystać, ponieważ dzięki nim, będziesz kształcić swoje umiejętności i swobodniej poczujesz się w mówieniu po angielsku, ale także, dzięki swojemu doświadczeniu będą mogli wskazać, czy i przy czym popełniasz błąd oraz od razu zareagować. Częste, a przede wszystkim cykliczne rozmawianie w języku angielskim, pozwoli Ci w krótkim czasie opanować go w stopniu płynnym.

Podcasty i Youtuberzy

Tak, dobrze przeczytałeś. Podcasty oraz materiały dostarczane przez Youtuberów często mają dwie cechy wspólne: są przedstawione prostym językiem, a przede wszystkim w rozrywkowy sposób. Niezależnie od tego, czy to kanał, na którym ktoś gra w komputerowe, czy popularno-naukowy podcast – treści na nich przedstawione mają być proste i trafić do odbiorcy, czyli są wręcz stworzone dla nas! Dzięki temu nie dość, że się czegoś nauczysz i podszlifujesz angielski, to w dodatku będziesz się dobrze bawić! 

Zrób z tego nawyk

Immersja językowa jest prosta i “mamy” w niej doświadczenie, ponieważ korzystaliśmy z tej metody, będąc jeszcze dzieckiem! A dodatku możemy o sobie powiedzieć, że świetnie ją opanowaliśmy. 😉 Ale trzeba przy tym pamiętać, że chociaż nie jest trudna, to aby nauczyć się języka, trzeba z niej korzystać regularnie, ponieważ dopiero wtedy przynosi ona efekty. 

Nie od razu Rzym zbudowano! Aby powstało niegdyś najwspanialsze imperium świata, początkowo trzeba było zrobić fundamenty, a następnie je zabudowywać, „cegiełka po ciegełce”. I właśnie w ten sposób powinniśmy myśleć o immersji językowej, krok po kroku, aż w końcu dojdziemy do mistrzostwa.