Prześwietlamy Netflixa! Najlepsze filmy i seriale do nauki angielskiego - English Decoded
Jak przemóc strach przed mówieniem po angielsku?
18 czerwca, 2020
Napis wrong way
5 błędów, które popełniasz podczas nauki angielskiego
30 czerwca, 2020
Show all

Prześwietlamy Netflixa! Najlepsze filmy i seriale do nauki angielskiego

Oglądaj filmy po angielsku, mówili. Będzie fajnie, mówili. Ale w rzeczywistości, kiedy już wszedłeś na Netflixa i przejrzałeś propozycje filmów, to złapałeś się za głowę. Który film lub serial wybrać do nauki angielskiego? Pomożemy Ci podjąć tę decyzję!

Nauka przez oglądanie

Będziemy to powtarzać jak mantrę. Immersja językowa jest jedną z najefektywniejszych metod do nauki języka angielskiego. Przez obcowanie i jednocześnie poznawanie języka, uczymy się go skuteczniej, niż spędzając lwią część naszego czasu na wkuwaniu regułek z podręcznika języka angielskiego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że do nauki angażuje się więcej niż jeden zmysł, a poza tym jest niesamowicie aktywizująca. Oglądając film bądź serial, angażujemy w tę czynność nie tylko wzrok, ale także słuch. Dodatkowo wgłębiamy się w fabułę, co jeszcze bardziej wzmacnia nasze odczucia. Naturalnie, nie zastępuje to tradycyjnej metody nauki, ale pozwala nam rozwijać dotychczas nabyte umiejętności, a także uczyć się nowych na bazie posiadanej dotychczas wiedzy. 

Dlatego tak ważne jest, aby tę metodę praktykować, szczególnie, że czasy nam sprzyjają. Aktualnie rynek platform VoD w Polsce przeżywa niemalże złoty wiek, czego potwierdzenie znajdujemy w statystykach. W maju 2020 roku Netflix mógł pochwalić się ponad 5,5 mln użytkowników, którzy wykonali ponad 83 mln odsłon. W porównaniu z majem roku 2019, daje to prawie 100% wzrostu liczby użytkowników (93,3%) i odsłon (98,6%). Zaraz za tą platformą stoi player.pl czy TVP VOD. Nie ma co się kłócić – internetowy streaming wideo robi się naprawdę popularny i korzysta z niego spora część Polaków. Jak możemy to wykorzystać?

Oglądaj filmy i seriale po angielsku!

Tak jak zostało wspomniane – jest to jedna z najprzyjemniejszych i najskuteczniejszych sposobów nauki języka. Wystarczy, że przygotujesz sobie popcorn, rozsiądziesz się wygodnie na kanapie i włączysz telewizor. Najważniejsze jest, aby w oglądanym przez nas materiale pojawił się język angielski w taki sposób, żebyś choćby nieświadomie go wsiąkał. Masz zatem trzy opcje. Możesz włączyć film z oryginalnym dźwiękiem z polskimi napisami, z oryginalnym dźwiękiem z angielskimi napisami lub całkowicie po angielsku. Naszym zdaniem, najlepiej jest wybrać propozycję trzecią, ponieważ nie dość, że słyszymy angielskie dialogi, to w dodatku widzimy, jak poprawnie je zapisać. 

Aby pomóc Ci wybrać najlepsze pozycje do nauki angielskiego, sporządziliśmy ranking filmów i seriali będących na Netflixie i najlepiej sprawdzą się w tej roli. 

Seriale

Najlepszymi serialami do nauki języka angielskiego będą starsze produkcje, a najlepiej sitcomy. Charakteryzują się one przede wszystkim prostym językiem, zrozumiałymi żartami i przystępnością odbioru. Oto kilka z nich:

1. Przyjaciele

Absolutny król gatunku, który albo wszyscy widzieli, albo przynajmniej o nim słyszeli. Opowiada o paczce przyjaciół żyjących i pracujących w Nowym Jorku. A wśród nich aspirująca szefowa kuchni Monica Geller, która w progi swojego mieszkania przyjmuje rozpieszczoną koleżankę z dzieciństwa Rachel Green. Naprzeciwko ich urzęduje kolejna dwójka bohaterów: Chandler Bing oraz Joey Tribbiani. Ten pierwszy, chociaż zajmuje się nużącymi sprawami w korporacji, nadal zachowuje duże poczucie humoru, a drugi jest stale szukającym pracy, niezbyt inteligentnym aktorem. Do paczki przynależą także Ross Geller, paleontolog i brat wspomnianej wcześniej Monici oraz roztargniona Phoebe Buffay, która świadczy swoje usługi jako masażystka. Wraz z upływem lat serial zyskał status kultowego i nadal zrzesza sobie sporą widownię. Wartości w nim przekazywane pozostają aktualne, tak jak przedstawiony humor nie stracił na ważności. Perfekcyjna pozycja, jeśli chodzi o naukę angielskiego! 

2. Różowe lata 70.

Kolejna wspaniała historia o paczce przyjaciół, lecz nieco młodszych i żyjących w innych czasach. Całość rozgrywa się w Wisconsin w latach 70. i skupia się wokół grupy nastolatków. Osobą, która zdecydowanie się wyróżnia od pozostałych jest Eric Forman, mieszkający pod reżimem twardej dyscypliny swoich rodziców. Chłopak trzyma się głównie ze swoją sąsiadką Donną, studentem z zagranicznej wymiany Fezem, infantylną Jackie Burkhart, chodzącym w chmurach Michaelem Kelso oraz zbuntowanym anty-rządowcem Stevenem Hydem. Akcja toczy się głównie w piwnicy Erica, w którym bohaterowie, jak na nastolatków przystało, rozmyślają o otaczającej ich rzeczywistości. Warto się zapoznać z tym tytułem, ponieważ poruszana w nim tematyka jest uniwersalna i z pewnością każdy się w niej odnajdzie.

3. Gotowe na wszystko

Kolejną obowiązkową pozycją na “Twojej liście” powinny być Gotowe na wszystko. Odchodzimy zatem od sitcomów, na rzecz poważniejszego “kina”. Chociaż oryginalna nazwa Desperate Housewives wskazuje prędzej na operę mydlaną, to w rzeczywistości pod tym tytułem kryje się wiele innych gatunków. Znajdziemy tam elementy komedii, dramatu i nawet kryminału. Całość dzieje się w luksusowym przedmieściu fikcyjnego miasta Fairview i opowiada o pozornie idealnych paniach domu. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej ich życiu, na jaw wychodzi, że jest to tylko złudzeniem. Serial zdecydowanie spodoba się widzom, oczekującym od produkcji podejmowania odważnych scen i intrygujących tajemnic. 

Filmy

Wybór filmów nad seriale ma jedną, zdecydowaną zaletę. Nie potrzebujesz poświęcić nad nimi tyle czasu, gdyż fabuła jednej produkcji zamyka się zazwyczaj w 2 godzinach. Na przykładzie przedstawionych wcześniej seriali, aby obejrzeć je od początku do końca, musiałbyś poświęcić: 4 dni, 2 godziny i 20 minut na Przyjaciół; 3 dni, 11 godzin i 20 minut na Różowych latach 70. i 7 dni oraz 12 godzin na Gotowe na wszystko. Dużo, co nie? Oczywiście, to nie jest tak, że zniechęcamy, wręcz przeciwnie! Im więcej języka angielskiego, tym lepiej. Ale wiemy też, że wielu z Was z czasem jest na bakier, dlatego przedstawiamy propozycje filmowe.

1. Harry Potter

Definitywny klasyk wśród tych pozycji, które musisz zaliczyć przy nauce języka. Przygody młodego czarodzieja, któremu życie wywraca się do góry nogami w dniu jego 11. urodzin, są znane praktycznie na całym świecie. Wraz ze swoimi przyjaciółmi – Ronem i Hermioną, przychodzi mu zmierzyć się z czarnoksiężnikiem Lordem Voldemortem i jego wyznawcami. Seria zarówno książek, jak i filmów na ich podstawie, osiągnęły globalny sukces komercyjny – szczególnie wśród młodszej części widowni, gdyż to właśnie do nich kierowana była fabuła. Co jest wyjątkowe dla tej serii to fakt, że opowieść w niej przedstawiona “zdaje się dojrzewać wraz z odbiorcą”. Pierwsza część, kierowana raczej do młodego widza, różni się znacząco od ostatniej, wydanej po dziesięciu latach. Od momentu naszego pierwszego spotkania z czarodziejem, świat Hogwartu i magii jawi nam się jako kolorowy i rysowany jakby dziecięcymi kredkami. W późniejszych częściach poznajemy jego mroczniejszą i dojrzalszą stronę. Co to znaczy dla nas? Że wraz z kolejnymi częściami, Harry Potter staje się trudniejszy w odbiorze i dzięki temu możemy łatwo dostosować swoje umiejętności językowe do części filmu.

2. Indiana Jones

Przygody słynnego amerykańskiego archeologa powinien znać każdy. A jeśli jeszcze ich nie poznaliście, to macie szansę szybko nadrobić zaległości. Cztery filmy z serii zawierają w sobie nośną fabułę, wartką akcję, awanturniczy humor i ciekawą grę aktorską. W końcu główną rolę odgrywa tam nie kto inny, jak słynny Harrison Ford. W trakcie swoich przygód, przyjdzie mu mierzyć się z mistycznymi mocami, niebezpieczną sektą, nazistami i sowietami, lecz ten, dzięki swoim umiejętnościom, inteligencji i łutowi szczęścia zawsze wychodzi z tych spotkań obronną ręką. Do definitywnych plusów tych filmów można zaliczyć wciągającą akcję i prosty oraz zrozumiały język. Chociaż możliwe, że wielu z Was widziało już ten film, to serdecznie zachęcamy do obejrzenia go w oryginalnej wersji językowej – z pewnością wyniesiecie z niego coś nowego!

3. Naga Broń

Kolejny klasyk na naszej liście. Leslie Nielsen w roli gliniarza Franka Drebina, szefa legendarnego Wydziału Specjalnego w pamięć zapada praktycznie z automatu. Cała seria miała być pastiszem typowych filmów policyjnych z lat ’80 czy ’90. Wspomniany Frank w rzeczywistości jest bardzo „fajtłapowy”, a z opresji częściej ratuje go tylko szczęście i przypadek niż pomysłowość. Nie zrażajcie się datą premiery! Wbrew pozorom, działa ona tutaj na korzyść współczesnego widza, a w szczególności tego, który uczy się języka. Starsze filmy charakteryzują się większą dokładnością przy wypowiadaniu kwestii przez bohaterów. Im dalej we współczesność, tym te dialogi są uboższe w jakość i szybsze, przez co ciężej je zrozumieć, dlatego warto zainteresować się powyższą pozycją. Tym bardziej, że jest ona naprawdę solidna pod tym kątem! 

Podsumowanie

Powyższe filmy są oczywiście jednymi z wielu, które warto wziąć pod uwagę wertując strony Netflixa w poszukiwaniu „tego jedynego”. Wybraliśmy je nie tylko dlatego, że wygodnie się je ogląda w oryginalnej wersji językowej podczas nauki języka, ale także ze względu na ich jakość oraz uniwersalność. Jesteśmy przekonani, że niezależnie od Twoich preferencji, każda z wymienionych pozycji przypadnie Ci do gustu. Oczywiście Netflix oferuje setkę równie dobrych filmów i seriali, z których wyniesiesz dużo wartościowej wiedzy. Jeśli zastanawiasz się, jakimi kryteriami się kierować przy ich wyborze, polecamy zwrócić uwagę na:

  • Gatunek filmu – filmy kierowane do młodszej widowni albo familijne charakteryzują się przystępniejszym językiem. Dobrym rozwiązaniem będzie nawet oglądanie filmów animowanych dla dzieci!
  • Rok powstania – najlepiej sprawdzą się produkcje starsze, gdyż stawiano w nich na wyraźną dykcję aktorów oraz większą ilość dialogów.

I pamiętaj! Jeśli chcesz jak najwięcej wyciągnąć z angielskojęzycznych produkcji, to warto się skupić nie na tym, aby pochłaniać ich jak najwięcej, ale żeby jak najczęściej je powtarzać. Po seansie jednego filmu prawdopodobnie nie zrozumiesz go w 100%. Wielu zdań nie będziesz w stanie zrozumieć i umknie Ci wiele słówek, ale nie przejmuj się, o to właśnie chodzi. Z każdym kolejnym obejrzenie jednego filmu, wyciągniesz z niego jeszcze więcej, aż ostatecznie, za którymś razem zrozumiesz go w całości. Powodzenia!